Mat czy błysk w kuchni? Jak rozprawić się z powszechnym problemem?

Aranżowanie nowej kuchni to całkiem fascynujące zajęcie. Ilość propozycji oraz inspiracji, które znajdziemy w magazynach wnętrzarskich i w sieci może doprowadzić do zawrotu głowy. Zanim jednak oczami wyobraźni zobaczymy siebie i bliskich przy jednym stole w kuchni musimy podjąć bardzo ważną decyzję: maty czy lśniące tafle na meblach kuchennych?

Spór trwający od lat

Spór o to, czy w kuchni lepiej sprawdzają się powierzchnie matowe czy błyszczące trwa od lat. Każda z opcji ma tyle samo zwolenników, co przeciwników. Aranżując na nowo kuchnię musimy jednak opowiedzieć się po jednej ze stron. Jak poradzić sobie z tym dylematem?

Z pewnością pierwszym krokiem będzie omówienie zalet i wad każdego z tych tworzyw. W przypadku matowych frontów sprawiają one wrażenie bardziej naturalnych – wiele osób jest zdania, że dzięki nim stworzymy wnętrze bardziej komfortowe i przytulne. Maty znacznie łatwiej utrzymać w czystości – wystarczy ścierać brudy powierzchniowe przy pomocy ściereczek z detergentem.
Wadą powierzchni matowych jest znacznie słabszy poziom odbicia światła. W przypadku niewielkich kuchni właściciele nie mogą spodziewać się rozświetlenia pomieszczenia dzięki temu zjawisku.

Co z frontami na wysoki połysk? Lśniące powierzchnie z pewnością sprawiają wrażenie bardziej nowoczesnych, przez co wybierane są przede wszystkim w kuchniach w stylu skandynawskim czy industrialnym. Lśniące fronty pozwalają na skuteczne odbijanie światła, przez co pomogą sprawić, że małe pomieszczenia staną się optycznie większe. Wadą frontów lśniących jest bez wątpienia to, że ich czyszczenie wymaga znacznie więcej pracy.

Szukając kompromisu

W zasadzie wybór konkretnych frontów to wyłącznie sprawa naszego gustu. Warto zapoznać się z propozycjami topowych producentów i poprosić o radę sprzedawców, jeśli nie mamy pewności, jak konkretne materiały wyglądać będą w naszych mieszkaniach.